niedziela, 22 grudnia 2013

22 grudzien

Trzynascie minut po polnocy kilka dni przed swietami... idealny czas aby zakonczyc bloga. Dziekuje wszystkim, ktorzy byli ze mna przez caly ten czas. Teraz wiem, ze zawsze moge na Was liczyc nie zwazajac na sytuacje. Wiem, ze kazdy zrobil dla mnie tyle, ile tylko mogl i wlasnie to liczy sie najbardziej!;*** Minal ponad rok od wypadku... przez ten czas bylo wiele milych i nie milych sytuacji ale kazda niosla za soba chociaz nute czegos dobrego. Wiele osob wiernie mi kibicowalo i robi to nadal, wielu tez odeszlo bez wyjasnienia.. Wszystkim Wam dziekuje, bo kazdy z Was czegos mnie nauczyl. A oto kilka momentow, ktore najbardziej utkwily mi w pamieci:
1. przyjazd wszystkich do szpitala... dopiero wtedy dowiedzialam sie, jak wielkie wsparcie mam wsrod Was, ze mam dla kogo zyc, walczyc a przede wszystkim zdrowiec
2. pierwsze wstanie na nogi... pamietam, 11 styczen, telefony, smsy, wielka radosc wsrod znajomych i rodziny, lzy, smiech, emocje nie do opisania
3. zrobienie tatuazu. nigdy nie zapomne jak ja sie meczylam a wszyscy stali nade mna i cieszyli mordki hehe noo dobra "wspierali mnie duchowo"
4. dzien w ktorym juz nie bylam sama z tym wszystkim... w koncu mialam z kim dzielic sie radoscia i smutkiem. 1 czerwiec <3
5. nasza podroz dookola swiata.. tylko z Toba moza zwiecic caly swiat w kilka godzin
6. 7. 8. 9. 10. ... kazde kolejne spotkania z Tobą.. zawsze jak jestes obok nie potrzebuje nic innego. jestes moja druga polowka, pasujacym puzzlem, butem do pary, jestes dla mnie wszystkim.
Bylo takze wiele innych dni, ktorych na pewno nie zapomne, ale tych akurat nie warto wspominac...
Za to warto wspomniec o ludziach, ktorzy caly czas byli, sa i wiem, ze beda przy mnie. A sa to m.in. Marcin, Maciek, Marzena, Dawid, Lukasz, Karolina, Ania, Krzysiek, Magda, Krzysiek, Dominika, Anka, Justyna, wujek Piotrek i wiele innych osob. Dziekuje Wam! <3
To chyba wszystko... wiec czas sie pozegnac... przepraszam, ale teraz i tak coraz rzadziej tu bywalam, mam coraz mniej czasu bo jak nie szkola to rehabilitacje i na odwrot a na wieczor nie mam sil pisac...
Zycze Wam tylko; Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku! Nie poddawajcie sie bo "pomimo wszystko warto wierzyc".

"Dla innych jesteś zwykłym człowiekiem,
którego mija się na ulicy.
Dla mnie jesteś miłością, radością, całym moim światem
i nadzieją na lepsze jutro!" <3

piątek, 20 grudnia 2013

20 grudzien

Wigilia klasowa wypadla swietnie:) bynajmniej mi sie podobalo. Dziekuje mojej kochanej nowej klasie!;*** za przywitanie, wspolne spedzenie czasu i wgl za wszystko! <3 a przede wszystkim specjalne podziekowania dla Lukasza za noszenie Ksiezniczki;D hehe poza tym w koncu mialam okazje pogadac z moja kochana Justysia!;*** ktora mam nadzieje odwiedzi mnie w ten weekend <3 Marysia i Roksana;** ahh zapomnialabym o nauczycielach, ktorzy pierwsi rzucali sie na mnie z zyczeniami by w koncu przemowic ludzkim glosem xd
A tak co u mnie? po maluu idzie wszystko do przodu. w rehabilitacji nie ma zadnych ogromnych postepow, ale wazne ze chociaz jakies sa:) lewa noga tez po malu zaczyna sie ruszac, takze nie jest zle. hmmm co jeszcze?! nadal jestem ruda, poki co nadal tylko jeden tatuaz, 4 kolczyki w uszach wiec jak widac, nic sie nie zmienilo:) a co do Marcina? caly czas jest moim najwazniejszym Skarbem! <3 kocham go najbardziej na swiecie:***!
jesli macie jakies pytanie to piszcie tutaj albo na fb, gdziekolwiek, na pewno odpowiem:)
buziaki paaa;****


"Miłość to nie motylki w brzuchu,
to świadomość, że ta osoba będzie blisko nawet wtedy,
kiedy będzie na prawdę ciężko!"

czwartek, 5 grudnia 2013

5 grudzien

Jutro Mikolajki, wiec juz dzis zycze Wam wszystkiego najlepszego i butow pelnych slodkosci!;****
Dzis jak pewnie nie wiecie, bo Wam nie mowilam xd odbyla sie kolejna rozprawa. nie bylo w niej nic zaskakujacego, bo skonczyla sie jak zwykle... nie majace sensu watpliwosci pani adwokat oskarzonego. kolejna rozprawa, ponownie wzywani biegli, swiadkowie, to chyba nigdy sie nie skonczy... podsumowujac; szkoda slow. Pozniej shoping;D nooo ale tylko w Tesco hehe prezent dla Macka kupiony, takze mozna odhaczyc z listy "rzeczy do zrobienia". Pod wieczor odwiedziny wujka:)) wuuujku, dziekuje!;*** i fakt ze pan M nie byl w Londynie tylko siedzial w pierdlu tak mnie ucieszyl, ze chyba nie strace humoru do konca roku hehe. aaaa bym zapomniala o "sesyjce zdjeciowej" zrobionej mi przed Dominike- wprawiamy sie juz w swiateczne klimaty;D za ktora dziekuje! <3 no i chyba tyle na dzis:) zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzien, bo w kazdym mozna znalezc cos wyjatkowego! :**
Dobranoc! ;****



Kochany Mikołaju!
W tym roku nie musisz kupować mi żadnych prezentów.
Nie pragnę nowej komórki, laptopa, tableta, aparatu czy modnych ubrań.
Spraw proszę tylko, żeby osoba, którą kocham
już na zawsze mogła być moja.

Marcin!! <3 moj największy Skarb;****



niedziela, 1 grudnia 2013

1 grudzien

Pol roku za nami Skarbie!;**** to bylo najcudowniejesze 6 miesiecy w moim zyciu. Kazda chwile przy Tobie traktuje jak swieto, swieto ktore chcialabym obchodzic kazdego dnia. Uwielbiam zasypiac i budzic sie w Twoich ramionach, jak mowisz do mnie na dobranoc i dzien dobry. Nawet w snach nie marzylam o takim prezencie od zycia jakim jestes Ty. Dziekuje Ci za wszystko co dla mnie robisz. Za kazda poswiecona mi minutke, za troske, mile slowa, pomoc nawet w najgorszych sytuacjach, wszystkie caluski, przytulasy, niespodzianki i co najwazniejsze: dziekuje za to ze jestes! Bardzo sie ciesze, ze moglismy byc razem w ta nasza malutka rocznice i mam nadzieje ymmm tzn wiem to na pewno, ze bedzie ich wiecej;*** Z Toba moge wszystko smiac sie, plakac, wyglupiac, wyzywac, godzinami potrafimy rozmawiac o niczym. Jestes nie tylko moim chlopakiem, ale tez najlepszym przyjacielem, do ktorego moge zadzwonic nawet o 3 nad ranem i wiem, ze mnie wyslucha. Kocham Cie najbardziej na swiecie i jeszcze raz dziekuje za ten weekend;*** za wspolne ogladanie horrorow, wszystkie rozmowy, nocki, sniadania, obiady i kolacje a najbardziej podobala mi sie Twoja radosc podczas rozpakowywania prezentu hehe jestes taki cudowny!;D moje najukochancze Szczescie;*** i wiem, ze zycie ze mna nie nalezy do latwych xd ale swietnie dajesz sobie rade! <33



Kiedyś zamieszkamy razem.
Będziemy żyć obok siebie.
Każdego dnia będziemy zakochiwać się w sobie na nowo.
Będziemy coraz lepiej się poznawać.
Będziemy się kochać, czasem nie lubić, kłócić i godzić.
Będziemy się budzić obok siebie każdego ranka, ciesząc się swoją obecnością.
Będziemy ze sobą w najtrudniejszych chwilach, wspierając się nawzajem.
Będziemy płakać i śmiać się, a kiedy będzie trzeba, będziemy milczeć.
Nie ważne co będziemy robić.
Ważne, że razem.


+ milosc wszystko zwyciezy!
Dobranoc;****

piątek, 29 listopada 2013

28 listopad

Dzis od rana zalatana (jak zawsze zreszta) mialam pol godziny na ogarniecie sie ;O i dalam rade:) pozniej szybki wyjazd do ortodonty na 9 no i po od razu do Wojtka na cwiczenia. Nie wiem co nam sie dzis stalo, ale mielismy taka glupawke, ze nie wyrabialismy ze smiechu hehe a po cwiczeniach zasluzone pączki dla wszystkich (nooo tzn tylko dla mnie i Wojtka xd). oczywiscie miedzy zajeciami co chwile dzwonil kurier bo stwierdzil, ze nie oplaca mu sie jechac do mnie specjalnie z jedna paczka... ;/ wiec postanowil zawiezc ja mojemu sasiadowi do pracy (bo mial blizej), a co sie okazalo dostalam dwie paczki, bo drugi kurier zrobil to samo... (nie wiem za co im placa). Prosto z Sepolna od razu jechalismy do Bydgoszczy, po drodze gadka szmatka i nagle wyskakuje nam policjant z lizakiem xd i uwaga dialog;D
Policjant: Przekroczenie predkosci (pokazal nam wyniki na fotoradarku) A ile jest ograniczenie?
Tata; 70 ?
P; niee, 50.
T; no tak, moj blad.
P; za ten blad 3 stówki beda
Jaaa; ;O ale prooosze paana nie bede miala na rehabilitacje :(
P; a co sie stalo?
Ja: mialam zlamany kregoslup
P; ołłłł... (do taty); no dobrze prosze pokazac wyposazenie samochodu
oczywiscie tata wszystko pokazal, policjant wzial dokumenty i poszedl do auta. po powrocie
P; no to stówka przyjdzie do domu... (po chwili) ; pouczenie
Ja; dzieeekujemyy ;D milego dnia
jednak policjant to tez czlowiek xd ale nie ma to jak brac ludzi na litosc hehe
po wizycie z tata u lekarza stwierdzilam, ze niektorzy na serio nie nadaja sie do tego zawodu. sam jego widok i sposob mowienia juz mnie denerwowal i niech sie cieszy ze to nie ja bylam pacjentka boo mogloby sie to zle skonczyc albo dla niego albo dla mnie xd do domu wrocilismy od 18 wiec prawie caly dzien spedzilam w aucie ;/
a juuutro szczesliwy dzien!;**** przyjezdza moj najukochanszy Skarbek! <3 wiec uciekam spac zeby nie wygladac jak zombie xd.
dobranoooc! ;*****


Kochaj mężczyznę, który nazywa Cię "ładną", a nie uważa za "sexi"
Tego, który oddzwania, gdy odłożysz słuchawkę.
Tego, co nie śpi, aby zobaczyć Cię śpiącą.
Który chce pokazać Ci cały świat, nawet gdy nie jesteś przyszykowana.
Dla którego nie jest ważne czy stałaś się z biegiem lat grubsza czy chudsza.
Który mówi: "Co chciałabyś zjeść?- ja gotuję".
Tego, co przed swoimi przyjaciółmi chwyta Twoją dłoń.
Tego, który stale powtarza ile dla niego znaczysz i jakim jest szczęściarzem
mając właśnie CIEBIE!



+ taki tam "bzydal" w nowym kolorku:)
buźka! ;*****


środa, 20 listopada 2013

20 listopad

;(( zalamujecie mnie nieraz swoimi pytaniami, stwierdzeniami i zapewnieniami ze na pewno, ze musze i wgl... wszyscy mysla ze zaczne chodzic z dnia na dzien... ale nikt nie rozumie tego, ze mialam zlamany kregoslup i to nie trwa miesiac, dwa i wcale nie jest takie proste... wielu mowi, ze mnie podziwia, mowie; nie ma powodow! nie zrobilam nic a to, ze nadal walcze? to juz kwesta wiary... caly czas wierze, ze kiedys sie uda...

Nie zawsze jest latwo, czesto czujemy sie tacy bezsilni,
gdy jeden problem napedza kolejny.
Jednak nie poddawaj się, bo porazka jest elementem sukcesu.
Bez wzgledu na to, jak beznadziejnie jest,
uwiez, ze wszystko bedzie dobrze i walcz o to!

wtorek, 19 listopada 2013

18 listopad


 
Nie bylo mnie 10 dni, a tyle sie wydarzylo... Pobyt przez weekend w Krakowie u Skarba;*** mimo szpitalnych warunkow dalismy rade:) bo razem zawsze damy! tak wiele dla mnie znaczysz!!;*** bez Ciebie i ja nie zaszlabym tak daleko.. wiesz, ze za Toba pojde w ogien, zrobie wszystko, abysmy byli szczesliwi. choc jestesmy ze soba dopiero piec i pol miesiaca mam wrazenie jakbysmy byli ze soba od zawsze. czas spedzony z Toba zawsze kwalifikuje sie do najlepiej spedzonych czasow w moim zyciu! jestes moim dopelnieniem, druga rekawiczka i butem do pary. jestes czescia mojego zycia;*** i nigdy z Ciebie nie zrezygnuje. z Toba moge wszystko! wiem, ze zawsze bedziesz obok, nie wazne czy placze, smieje sie, zloszcze, bije, gryze, wbijam brode w mostek xd i rozne takie ;] to bedziesz!;*** jestem moim idealem! i chociaz czasem wkurzam Cie jak nikt, rozczulam sie nad soba, mam zle dni i chce mi sie plakac zawsze umiesz mnie pocieszyc, zmotywowac i powiedziec cos po czym od razu robi sie lzej na serduchu. czasem nawet piszesz glupotki, ze kochasz mnie bardziej i takie tam, ale w to wierze tak jak w Swietego Mikolaja;D bo ja kocham Cie najbardziej na swiecie a przeciez bardziej sie nie da!;****

Kolejny tydzien minal... nawet nie wiem kiedy. pewnie dlatego ze zylam "byle do piatku" :) a w sobote obchodzilismy 25 rocznice slubu rodzicow. bylo fajnie, jak zwykle na rodzinnych imprezkach, chociaz szkoda, ze nie bylo razem z nami Ani;*** ale pamietamy o niej caly czas! do domu wrocilismy po polnocy i od razu polozylismy sie spac. wstalam rano ok godz. 13 xd tylko dlatego, ze przyjechal moj maly Maćko;*** pozniej chcialam sie wziac za ogarniecie pokoju, no ale jakos nie wyszlo:) ogolnie to nawet nie pamietam kiedy to zrobilam, ale chyba dopiero wieczorem.
A dzis tylko rehabilitacje u Wojtka, bo lekcji "niestety";D  nie mialam. pozniej zakupy, latanie po sklepach i takie tam:) a jutro caaalusienki dzien wolny bo znow lekcji nie ma:) "niestety" wypadla rada pedagogiczna akurat w tych godzinach hehe

to chyba tyle na dzis. ymmm jest juz po polnocy... chyba powinnam isc spac, przynajmniej warto sprobowac, bo bol kregoslupa na szczescie odpuscil.
do uslyszenia Kochani!;***
dziekuje Braciszku za przypomnienie, ze juz dlugo tu nie bylam <3



"Wszyscy podziwiają ją, jak bardzo jest silna.
Mimo tak wielu problemów potrafi się uśmiechać
i mówić będzie dobrze... najgorsze są wieczory.
Wtedy zdejmuje maskę, którą nosi na codzień
i zaczyna żyć normalnie..."



piątek, 8 listopada 2013

8 listopad

Nie mialam neta;((
A dzis? Super dzien:) godzinka niemieckiego i odwolane zajecia z angielskiego, bo pan nie ma samochodu;] yeah nic nie umialam na sprawdzian hehe Dudus od rana straszy nauczycieli, bo pani powiedziala, ze to mysz i mam ja schowac bo ona sie boi xd A poza tym, czekam na noze z allegro hehe
paaa;****




"Lubimy wracać do miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego,
gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas.
Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję,
że ktoś lub coś tam jeszcze na nas czeka."

dzisiaj kierunek Krakow
Kochanie jade do Ciebie!;****


piątek, 25 października 2013

25 pazdziernik

Jeszcze nie wyjechalam a juz tesknie;(( 
jutro do domu i znow zacznie sie szkola;/
alee... byle do Świat!! :***


Nie oceniaj mnie, 
znasz moje imię,
nie moją historię.

poniedziałek, 21 października 2013

21 pazdziernik

Dzis mija rok... Wiem, ze bardzo sie zmienilam od tego czasu, czy na lepsze czy gorsze, tego nie wiem. Ocena nalezy do Was. Nie bylo latwo, nie jest i na pewno nie bedzie. Wiele bliskich osob odeszlo, miedzy innymi ta, ktora uwazalam za najwazniejsza. Nie zaluje niczego! Dowiedzialam sie przynajmniej kto jest wart mojej uwagi i wiem na kogo zawsze moge liczyc. Dzieki temu tez moja siotra Marzena zostala moja najlepsza przyjaciolka! <3 Jest zawsze kiedy tego potrzebuje, wspiera mnie i wierzy najbardziej ze wszystkich. Moj kochany szwagier Dawid zrobilby wszystko zebym stanela na nogi i od samego poczatku to powtarzal.;** Maciek- moj malutki Skarb od samego poczatku wierzyl, ze zagra jeszcze z ciocia w noge i za kazdym razem, gdy sie do mnie usmiechal mijaly wszystkie smutki. <3 Łukasz byl u mnie prawie codziennie! i choc wszystko mnie bolalo i nie moglam sie smiac, robil wiele zebym sie usmiechnela chociaz na chwile.;] Kika- z nia moglam pogadac o wszystkim i wiem, ze nadal moge, jest taka moja 5 siostra.;** Ania starala sie ogarnac caly dom, jak jeszcze lezelismy w szpitalu i swietnie sie mna zajmowala jak juz bywalam na swieta w domu.:** Krzysiek (K)- moja kochana pedalka, zawsze jak mialam problem, grozil wszystkim ze zrobi z nimi porzadek, a poza tym jest szefem.;D Magda i Krzysiek (W) dziekuje za to, ze jestescie i za misia oczywiscie.:) Dominika jestes moja siostra i to powinno Ci wystarczyc:p Marcin- moje Kochanie, przyszly narzeczony, maz, ojciec moich dzieci itd. ;*** kocham Cie za wszystko co dla mnie robisz i dziekuje za nasza podroz po swiecie! <3 Wujkowi Piotrkowi dziekuje za nasze rozmowy noca, podczas ktorych pekalam ze smiechu.;**** Hance za odstapienie lozka na neurochirurgii:) Ance i Justynie za to ze sa;** Wojtkowi (K) za to, ze jest moim bratem i ciagle mnie odwiedza;**  Wojtkowi (N) bo byl pierwsza osoba, ktora sie do mnie odezwala po wypadku i moge na niego liczyc caly czas;** Piotrkowi za moj portret, ktory robi furrore wsrod wszystkich i za Yetisia oczywiscie;** Ani (R) za to, ze wytrzymala ze mna na rehabilitacjach w Juraszu i Krojantach;** (do zobaczenia w lutym) ;D Ewelince (L) za pogaduchy w Krakowie. Karolinie (C) za odwiedziny i za to ze jest;** malutkiej Ali za pokazanie jak ladnie je jogurt;D wujkowi Pawlowi, cioci Gosi, Patrykowi, Wiki za wszystkie odwiedziny;** cioci Ali, wujkowi Rafalowi, Szymonowi, Zosce za pranie moich "zarazkow" hehe jak by to powiedziala pewna pani pielegniarka:) moim wszystkim rehabilitantom: Mikolajowi, Dawidowi, Justynie, Wojtkowi, Patrykowi i innym- dzieki Wam zaszlam tak daleko!:) i wielu wielu innym osobom. Jesli ktos poczul sie pominiety to przepraszam:)

A teraz mam do Was prosbe. Chcialabym, zaby kazdy kto kiedykolwiek czytal mojego bloga niech zostawi chociaz komentarz, tutaj lub na facebooku. Z gory dziekuje!
Buziaki!;****



Jak się działa, to się w końcu osiąga cel.
Trzeba walczyć o rzeczy, które się kocha.
Nie ważne, czy to książka, chłopak czy kanapka z nutellą.